Na warszawskim Żoliborzu doszło do incydentu, który odbił się szerokim echem w okolicy. Policja została wezwana do interwencji na ulicę Powązkowską, gdzie doszło do brutalnego ataku na kierownika sklepu. Zdarzenie miało miejsce w godzinach przedpołudniowych, kiedy to pracownik monitoringu zauważył podejrzane zachowanie jednego z klientów.

Próba kradzieży i agresja

Około godziny 11:00 pracownik sklepu zaobserwował mężczyznę, który zachowywał się podejrzanie. Chował bowiem towar w kieszeniach oraz rękawach swojej odzieży, a następnie opuścił sklep bez zapłaty. Towar został przez niego ukryty w śniegu nieopodal punktu sprzedaży. Kierownik sklepu, powiadomiony o zdarzeniu, postanowił samodzielnie skonfrontować się z podejrzanym.

Nieudane negocjacje i eskalacja przemocy

W trakcie próby polubownego rozwiązania konfliktu, mężczyzna zareagował agresywnie. W wyniku ataku, kierownik sklepu został kilkukrotnie uderzony w głowę. Na miejsce natychmiast wezwano policję, która szybko podjęła działania. Zatrzymany napastnik, badany na miejscu, miał w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dalsze ustalenia pokazały, że zaledwie dzień wcześniej mężczyzna opuścił zakład karny.

Skutki zdrowotne i prawne

W wyniku zdarzenia, kierownik sklepu doznał poważnych obrażeń, w tym złamania nosa, co skutkowało naruszeniem czynności narządu ciała na okres przekraczający siedem dni. Agresorowi postawiono zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Dodatkowo, z racji wcześniejszych konfliktów z prawem, odpowiada on w warunkach recydywy.

Perspektywy prawne napastnika

Sprawca, mający za sobą karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo, może teraz stanąć przed sądem z groźbą nawet 7,5 roku więzienia. Całe postępowanie znajduje się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Źródło: KRP V – Bielany, Żoliborz